"Kilkaset metrów wcześniej widziałam już inny patrol więc Was się tutaj nie spodziewałam"
20 punktów karnych trafiło na konto 51-latki, która nie tylko przekroczyła dozwoloną prędkość, ale też wyprzedzała inne auto na przejściu dla pieszych. Kobieta tłumaczyła policjantom, że bardzo się spieszy, a poza tym kilkaset metrów wcześniej widziała już inny patrol więc tego się tutaj nie spodziewała. To zdarzenie jest świetną lekcją, że bezpieczeństwo na drodze nie powinno zależeć od tego, czy w pobliżu widzimy policjantów czy też nie. Przepisy ruchu drogowego obowiązują zawsze - dla bezpieczeństwa kierowców, pasażerów i pieszych!
Bezpieczeństwo na drodze zaczyna się od odpowiedzialnych decyzji wszystkich uczestników ruchu drogowego. Należy pamiętać, że przepisy nie są wskazówką „na widok radiowozu”, ale zasadą, która ma chronić życie i zdrowie nas wszystkich.
Funkcjonariusze piaseczyńskiej drogówki na ulicy Błońskiej w Tarczynie zatrzymali do kontroli drogowej kierującą pojazdem marki Ford, która wyprzedzała inny pojazd bezpośrednio na przejściu dla pieszych, a dodatkowo przekroczyła dozwoloną prędkość jazdy. Za jego kierownicą siedziała 51-letnia mieszkanka powiatu piaseczyńskiego. W rozmowie z funkcjonariuszami przyznała, że kilkaset metrów wcześniej zauważyła inny patrol i… nie spodziewała się kolejnego w tym miejscu. Za popełnione wykroczenia kierująca została ukarana mandatem w wysokości 1800 zł, a na jej konto trafiło 20 punktów karnych.
Ta sytuacja to nie tylko dobre przypomnienie, że przepisy ruchu drogowego obowiązują zawsze, a nie tylko wtedy kiedy widzimy policyjny patrol. Warto również pamiętać o tym, że przejście dla pieszych jest miejscem, w którym kierujący powinien zachować szczególną ostrożność, zwolnić i być przygotowanym do zatrzymania pojazdu. Wyprzedzanie w takim miejscu jest nie tylko niezgodne z przepisami, ale przede wszystkim bardzo niebezpieczne.
Najważniejszym „kontrolerem” na drodze nie jest policjant, ale nasza własna odpowiedzialność i rozsądek. Zamiast rozglądać się za policyjnym patrolem, lepiej skupić się na drodze, zdjąć nogę z gazu i stosować się do przepisów, ponieważ bezpieczeństwo zaczyna się od decyzji, które podejmujemy za kierownicą każdego dnia.
podkom. Magdalena Gąsowska
