Chwila roztargnienia i „skradzione” auto
Mieszkanka powiatu piaseczyńskiego była przekonana, że padła ofiarą kradzieży samochodu. Zaniepokojona zadzwoniła więc na numer alarmowy 112, informując o tym co się wydarzyło. Dzięki szybkiej reakcji piaseczyńskich policjantów okazało się jednak, że pojazd przez cały czas stał bezpiecznie na parkingu przed sklepem, gdzie właścicielka pozostawiła go dzień wcześniej po zakupach. Kobieta bardzo ucieszyła się z odzyskania samochodu, a kilka dni później do Komendanta wpłynęły podziękowania za profesjonalizm i zaangażowanie funkcjonariuszy.
Każdemu z nas zdarzają się chwile roztargnienia. Gubimy klucze, odkładamy telefon w nietypowe miejsce, a pamięć bywa czasem zawodna. Przekonała się o tym mieszkanka powiatu piaseczyńskiego.
Kobieta po codziennych zakupach wróciła do domu pieszo, całkowicie zapominając o tym, że swoje auto pozostawia właśnie na parkingu przed sklepem. Następnego dnia rano, kiedy miała wyjść do pracy zorientowała się, że samochodu nie ma w garażu. Zaniepokojona i przekonana, że pojazd został skradziony, zadzwoniła na numer alarmowy 112, zgłaszając kradzież auta, całkowicie zapominając o tym, co robiła poprzedniego dnia.
Kiedy informacja o kradzieży auta dotarła do oficera dyżurnego piaseczyńskiej komendy została przekazana wszystkim funkcjonariuszom pełniącym służbę w terenie. Policjanci rozpoczęli sprawdzanie okoliczności kradzieży, bardzo szybko ustalając, że samochód wcale nie został skradziony. Auto stało bezpiecznie na jednym z parkingów przed sklepem, w którym właścicielka robiła zakupy dzień wcześniej. Pojazd nie nosił żadnych śladów uszkodzeń ani ingerencji osób trzecich. Jak się okazało, kobieta po prostu zapomniała, gdzie pozostawiła swój samochód.
Choć sytuacja początkowo wywołała sporo stresu, zakończyła się ulgą i uśmiechem. Mieszkanka nie kryła wdzięczności za sprawne działania policjantów, którzy szybko wyjaśnili sprawę i pomogli odzyskać spokój.
Zaledwie kilka dni później do Komendanta Powiatowego Policji w Piasecznie mł. insp. Macieja Cepila wpłynęły serdeczne podziękowania od kobiety. W swojej wiadomości wyraziła ona uznanie dla profesjonalizmu oraz zaangażowania funkcjonariuszy, którzy potraktowali jej zgłoszenie z pełną powagą i niezwłocznie podjęli działania.
Ta historia pokazuje, że każdemu z nas mogą przytrafić się różne, czasem bardzo zaskakujące sytuacje. Najważniejsze jednak, że tym razem wszystko zakończyło się szczęśliwie. Dzięki szybkiej reakcji i skutecznym działaniom piaseczyńskich policjantów udało się błyskawicznie wyjaśnić sprawę, a właścicielka odzyskała swój samochód, który przez cały czas cierpliwie czekał na nią tam, gdzie został zaparkowany. Ta historia to również kolejny dowód na to, że na funkcjonariuszy Policji można liczyć w każdej sytuacji, nawet wtedy, gdy największą zagadką okazuje się ludzka pamięć.
podkom. Magdalena Gąsowska/mk