"Mały problem" okazał się całkiem dużym problemem...
"Jest mały problem, bo nie mam uprawnień... a nawet jeszcze większy bo mam zakaz sądowy" - tak właśnie rozmowę z policjantami piaseczyńskiej drogówki rozpoczęła 24-letnia kierująca Volkswagenem, która została zatrzymana do kontroli drogowej za zbyt szybką jazdę w obszarze zabudowanym. Sprawdzenie w policyjnych systemach informacyjnych tylko potwierdziło wyznanie kobiety, którą teraz czekają srogie konsekwencje, ponieważ popełniła nie tylko wykroczenie, ale również przestępstwo z art. 244 Kodeksu Karnego.
Bywają kontrole drogowe, podczas których policjanci muszą długo zadawać pytania, aby ustalić, co właściwie się wydarzyło. Są również takie, w których odpowiedzi padają... zanim padnie pierwsze pytanie. Ta interwencja należała właśnie do tej drugiej kategorii.
W Dobieszy na ulicy Mazowieckiej policjanci piaseczyńskiej drogówki zatrzymali do kontroli drogowej kierującą Volkswagenem, która w obszarze zabudowanym przekroczyła dopuszczalną prędkość jazdy o 17 km/h. Zanim funkcjonariusze zdążyli poprosić o dokumenty, 24-latka uprzedziła ich słowami: "Jest mały problem, bo nie mam uprawnień... a nawet jeszcze większy problem, bo mam zakaz sądowy..". Policjanci bardzo szybko zweryfikowali tę informację. Sprawdzenie w policyjnych systemach informacyjnych potwierdziło, że kobieta posiada aktywny sądowy zakaz kierowania wszelkimi pojazdami mechanicznymi, orzeczony wyrokiem Sądu Rejonowego w Rypinie z sierpnia 2025 roku.
W związku z popełnieniem przestępstwa z art. 244 Kodeksu Karnego, polegającego na niestosowaniu się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów, a także wykroczenia z art. 92a § 1 Kodeksu Wykroczeń dotyczącego przekroczenia dopuszczalnej prędkości, policjanci sporządzili dokumentację, a cała spraw będzie miała swój finał w piaseczyńskim sądzie.
Jak widać, tym razem przekroczenie dozwolonej prędkości było najmniejszym problemem kierującej. Przypominamy, że sądowy zakaz prowadzenia pojazdów to nie "prośba" czy też "zalecenie". To prawomocna decyzja sądu, której lekceważenie jest przestępstwem zagrożonym karą do 5 lat pozbawienia wolności.
podkom. Magdalena Gąsowska