Aktualności

Jeden na rowerze, drugi na hulajnodze - obydwaj pijani!

Data publikacji 25.09.2026

Łączyło ich nie tylko to, że obaj podróżowali jednośladami. Podobny był także wynik badania alkomatem. 35-letni cyklista "wydmuchał" ponad 2 promile, 36-latek na hulajnodze elektrycznej ponad 3 promile! Mężczyźni musieli przerwać swoją podróż i już w dalszą drogę ruszyć pieszo. Zostali również ukarani mandantami karnymi w wysokości po 2500 złotych. Po raz kolejny przypominamy, że jazda rowerem czy hulajnogą pod wpływem alkoholu nie jest niewinnym przewinieniem, lecz zagrożeniem dla bezpieczeństwa na drodze!

Bezpieczeństwo na drodze zależy od wszystkich uczestników ruchu drogowego. Należą do nich także rowerzyści i użytkownicy hulajnóg elektrycznych, którzy mają obowiązek stosowania się do przepisów ruchu drogowego. 

Piaseczyńscy policjanci w Łazach na Al. Krakowskiej zwrócili uwagę na dwóch mężczyzn poruszających się jednośladami. Jeden z nich jechał rowerem, drugi korzystał z hulajnogi elektrycznej. Zachowanie obu mężczyzn wskazywało, że mogą znajdować się pod wpływem alkoholu. Funkcjonariusze zatrzymali ich do kontroli i przeprowadzili badanie stanu trzeźwości. Przypuszczenia policjantów niestety się potwierdziły.

35-letni rowerzysta miał w swoim organizmie ponad 2 promile alkoholu, natomiast badanie 36-latka poruszającego się hulajnogą elektryczną wykazało ponad 3 promile alkoholu. Nikogo nie trzeba chyba przekonywać, że dalsza jazda w takim stanie mogła zakończyć się tragicznie. Alkohol znacząco ogranicza zdolność prawidłowej oceny sytuacji, wpływa na koordynację ruchową i czas reakcji. W przypadku osób poruszających się jednośladami ryzyko upadku lub zderzenia z innym uczestnikiem ruchu jest szczególnie poważne.

Policjanci uniemożliwili obu mężczyznom dalszą jazdę. Ich jednoślady nie były już tego dnia środkiem transportu, a obaj ruszyli w dalszą drogę pieszo. Zanim jednak tak się stało każdy z mężczyzn został ukarany mandatem karnym w wysokości 2500 złotych.

Jeśli piłeś alkohol, nie wsiadaj na rower ani hulajnogę. Kilka kilometrów, które chciałoby się pokonać jednośladem, nie jest warte ryzyka utraty zdrowia, życia ani konsekwencji prawnych. Czasem najlepszym i najbezpieczniejszym środkiem transportu jest po prostu własna para nóg.

 

podkom. Magdalena Gąsowska/ms

Film VID-20260916-WA0001.mp4

Pobierz plik VID-20260916-WA0001.mp4 (format mp4 - rozmiar 4.6 MB)

Powrót na górę strony