Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Dwóch 14-latków okradło kolegę

Data publikacji 15.10.2010

Często niestety spotykamy się z czynami karalnymi i wykroczeniami popełnianymi przez nieletnich i małoletnich. Narasta niepokojące zjawisko, że coraz to młodsze osoby wchodzą w konflikt z prawem. Myślą, że są bezkarni, jednak tak nie jest, przekonało się o tym dwóch 14-latków, którzy zostali zatrzymani za kradzież telefonu. Teraz ich sprawa została przekazana do sądu rodzinnego.

Policjanci apelują do rodziców i opiekunów o zwracanie baczniejszej uwagi na to co robią ich dzieci, które powinny głównie spędzać czas na nauce i zabawie. Jednak często zdarza się, że pozornie niewinna zabawa przybiera zupełnie inną formę – przestępstwa. Pozorne grupy towarzyskie okazują się zorganizowanymi grupami przestępczymi, w których panuje podział ról. Jedne z dzieci stoją na „czatach” drugie w tym czasie niepostrzeżenie, w ich mniemaniu, łamią prawo. To nie już forma zabawy, dzieci popełniają przestępstwa nie myśląc o konsekwencjach swoich czynów. A potem, jest już za późno tak jak w poniższym przypadku.

Gdy tylko do piaseczyńskiej komendy dotarła informacja o kradzieży telefonu komórkowego o wartości 700 zł w jednej ze szkół, natychmiast sprawą zajęli się policjanci z zespołu ds. nieletnich. Swoje ustalenia funkcjonariusze rozpoczęli od relacji pokrzywdzonego. Wynikało z nich, że kradzież mogła nastąpić w czasie zajęć na sali gimnastycznej. Już po krótkiej analizie przedstawionych faktów, policjanci wytypowali ewentualnych sprawców kradzieży.

Policjanci postanowili sprawdzić dwóch 14-latków, który w czasie zajęć przesiadywali przy rzeczach osobistych okradzionego. O tym, że trop okazał się trafiony, policjanci przekonali się po przeszukaniu jednego z podejrzewanych. Policjanci ujawnili u niego skradziony telefon. Okazało się, że chłopcy wspólnie i w porozumieniu dokonali tej kradzieży.

Funkcjonariusze przewieźli nastolatków na komendę, gdzie w obecności rodziców zostały przeprowadzone czynności z ich udziałem. Teraz ich sprawa została przekazana do sądu rodzinnego.

hkk
 

Powrót na górę strony