Zdradziła go jazda wężykiem
Zaczęło się od kontroli drogowej, 38-letni rowerzysta jechał tzw. „wężykiem”. Badanie wykazało, że był pijany, miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Robert Z. w najbliższym czasie usłyszy zarzut za jazdę rowerem w stanie nietrzeźwości. Grozi mu do roku pozbawienia wolności.
Wszystko wydarzyło się wczoraj tuż przed 13.00 w Moczydłowie. Policjanci z komisariatu w Górze Kalwarii, patrolujący ten rejon, zatrzymali do kontroli drogowej rowerzystę, który jechał tzw. ‘wężykiem”. Podejrzenia funkcjonariuszy, że rowerzysta jest pijany szybko się potwierdziły. Badaniem alkomatem wykazało prawie 2 promile alkoholu w jego organizmie.
Robert Z. po wytrzeźwieniu usłyszy zarzut za jazdę rowerem w stanie nietrzeźwości. Czyn ten zagrożony jest karą do roku pozbawienia wolności.
hkk