Myślał, że po północy nie spotka policjantów
Myślał, że w nocy jego przestępstwo nie ujrzy światła dziennego. Szybko przekonał się jak bardzo się mylił. Michał J. wpadł w ręce policjantów z piaseczyńskiej drogówki. Rowerzysta był pijany, badanie alkomatem wykazało prawie 1,5 promila alkoholu w jego organizmie. Mężczyzna w najbliższym czasie usłyszy zarzut. Grozi mu do roku pozbawienia wolności.
Policjanci z piaseczyńskiej drogówki patrolujący rejon Prażmowa zauważyli jadącego rowerzystę. Zaniepokoił ich sposób, w jaki mężczyzna prowadził swój pojazd. Michał J. miał wyraźne problemy z utrzymaniem na nim równowagi. Funkcjonariusze podejrzewali, że powodem takiego zachowania mógł być wypity wcześniej alkohol.
Kiedy policjanci zatrzymali rowerzystę do kontroli od razu wyczuli od niego silną woń alkoholu. Badanie potwierdziło ich przypuszczenia. Michał J. wybrał się w nocną podróż mając w organizmie prawie 1,5 promila alkoholu. Był bardzo zdziwiony, że po północy spotkał policjantów, myślał, że bez problemów wróci do domu rowerem.
Mężczyzna będzie odpowiadał za jazdę w stanie nietrzeźwości. Grozi mu do roku pozbawienia wolności.
hkk