Aktualności
Rozmiar czcionki
-
Zdenerował się, więc urwał wycieraczkę
41-latka zdenerwowało to, że w jego ocenie ktoś zaparkował swoje auto zbyt blisko niego. Postanowił więc "ukarać" jego właściciela urywając mu wycieraczkę, po czym wsiadł do swojego BMW i zwyczajnie odjechał. Mężczyzna usłyszał już zarzut karny. Za popełnione przestępstwo grozi mu od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Dodano: 21.04.2024 -
Odpowiedzą za graffiti na pociągu
21-latek oraz jego o rok młodszy kolega odpowiedzą za graffiti, które pojawiło się na jednym z wagonów pociągu. Młodych mężczyzn ujęli funkcjonariusze Służby Ochrony Kolei, a następnie przekazali w ręce policjantów. Grozi im kara grzywny bądź ograniczenia wolności.
Dodano: 20.04.2024 -
"Myślałem, że może tak być"
Jednym z zadań policjantów wydziału ruchu drogowego jest kontrola robót drogowych wykonywanych na ciągach komunikacyjnych. Funkcjonariusze sprawdzają czy prowadzone prace są odpowiednio zabezpieczone, oznakowane i zapewniają odpowiedni poziom bezpieczeństwa uczestnikom ruchu. Niestety, niektórzy wykonawcy prac za nic mają bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego. 33-letni kierownik budowy w nieprawidłowym oznakowaniu prac nie widział niczego niepokojącego. "Myślałem, że może tak być" - usłyszeli funkcjonariusze.
Dodano: 19.04.2024 -
Ze sklepowej półki wziął cukierki, zapłacił za... marchewkę
Ze sklepowej półki wziął różne rodzaje cukierków. Przy kasie samoobsługowej słodkości zważył jako... marchewkę. I choć kwota na którą 32-latek oszukał sklep jest niewielka, kara za przestępstwo którego się dopuścił będzie znacznie dotkliwsza. Mężczyźnie grozi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Dodano: 18.04.2024 -
Tego dnia do pracy już nie dotarł
Osoby poszukiwane do odbycia zasądzonych im wyroków, nigdy nie czekają na policjantów w swoich miejscach zamieszkania. Często zmieniają miejsca pobytu, niejednokrotnie ukrywają się całymi latami. Pewne jest jedno - funkcjonariusze zawsze swoje czynności prowadzą do skutku. I ten skutek dla takich osób jest zaskakujący, nagły i niespodziewany. Tak również było tym razem, kiedy 36-latek zamiast do pracy... trafił za mury aresztu!
Dodano: 16.04.2024 -
"To nie moje, znalazłem na giełdzie w Słomczynie"
"To nie moje, znalazłem na giełdzie w Słomczynie" - takie właśnie tłumaczenie usłyszeli funkcjonariusze referatu patrolowo-interwencyjnego od 33-letniego mieszkańca Tarczyna. Chodziło o marihuanę, którą mężczyzna posiadał przy sobie.
Dodano: 15.04.2024 -
Ukradł zabawki, ale daleko z nimi nie poszedł
34-letni obywatel Litwy wpadł na kradzieży zabawek w jednym ze sklepów wielkopowierzchniowych na terenie Piaseczna. Mężczyznę ujął pracownik ochrony, kiedy ten bez zamiaru uiszczenia należności za towar, przekroczył linię kas. Mężczyzna trafił do policyjnej celi, by następnego dnia usłyszeć zarzut kradzieży o wartości blisko 1000 złotych.
Dodano: 14.04.2024 -
Nie przeszkadzał mu ani sądowy zakaz, ani wypity alkohol
Kompletnie pijany wsiadł do swojego volkswagena i ruszył w drogę ulicami Piaseczna. Ta, na czas została przerwana! Mężczyzna "wydmuchał" ponad 3 promile. Okazało się również, że posiada aktywny zakaz prowadzenia pojazdów, obowiązujący do 2026 roku! Za swój brak rozsądku odpowie wkrótce przed piaseczyńskim sądem.
Dodano: 13.04.2024 -
To, że spotkał na swojej drodze policjantów, być może uratowało mu życie
Stwierdzenie, że policjanci byli w odpowiednim czasie, w odpowiednim miejscu pasuje tu idealnie. Gdyby kierujący niebieskim fiatem nie spotkał na swojej drodze policyjnego radiowozu, ta historia mogłaby się skończyć tragicznie. Niewiele brakowało, by mężczyzna jadący "pod prąd", znalazł się na drodze krajowej nr 50, wprost pod kołami nadjeżdżających z naprzeciwka pojazdów ciężarowych. Na całe szczęście ta sytuacja, choć wyglądająca bardzo groźnie - skończyła się happy endem.
Dodano: 12.04.2024 -
Oszczędności swojego życia położyła pod drzewem
Seniorka padła ofiarą oszustwa metodą „na funkcjonariusza CBŚ” i straciła 70 tysięcy złotych. Oszczędności życia położyła pod drzewem. Bez względu jaką metodą oszuści się posłużą, osoby starsze muszą pamiętać, aby nie przekazywać pieniędzy żadnym osobom, których tożsamości nie jesteśmy w stanie potwierdzić. Prawdziwy policjant, czy też funkcjonariusz innych służb, nigdy nie będzie żądał przekazania mu gotówki, jeśli to robi to znak, że mamy do czynienia z oszustwem i jak najszybciej powinniśmy powiadomić najbliższą jednostkę Policji.
Dodano: 11.04.2024